Długie listopadowe wieczory są wspaniałą okazją do integracji. Łącząc przyjemne z pożytecznym, wychowawczynie klas 1, 2 i 3 postanowiły zorganizować dla swoich uczniów wieczór filmowy. Dzieci z wielkim zainteresowaniem śledziły losy Michaela- „Chłopca z burzy”, który wraz z tatą mieszkał w maleńkiej chatce nad brzegiem oceanu. Jego wielkim marzeniem była nauka w szkole, ale ze względu na brak pieniędzy nie mógł przeprowadzić się do miasta. Pewnego dnia w pobliżu pojawili się myśliwi, którzy polowali na pelikany. Zgodnie z tradycją aborygenów, gdy ginął ten ptak, rozpętywała się burza. Chłopiec postanowił przygarnąć trzy osierocone pisklęta. Opieka nad nimi była bardzo wymagająca, ale też przynosiła wiele radości. Z czasem Michael musiał pożegnać się z dorosłymi ptakami, ale jeden pelikan- Pan Persival postanowił wrócić do chłopca. To jednak nie koniec ich wspólnych przygód…
W przerwie seansu na uczniów czekała przepyszna pizza, a na zakończenie dzieci ze wzruszeniem stwierdziły, że historia chłopca była bardzo pouczająca. Film z pewnością przekazał naszym uczniom, że zwierzęta mogą być prawdziwymi przyjaciółmi pomagającymi przezwyciężyć samotność, a szczera przyjaźń może pokonać niejeden konflikt.
K. Barszczak